Spis
treści
Strona startowa

Żelazowa Wola

Notka o autorze Notka
o autorze

W średniowieczu ziemie obecnej Żelazowej Woli należały prawdopodobnie do dóbr Brochów, znajdujących się w posiadaniu rycerskiego rodu Prawdziców. Część tego rodu przyjęła z czasem nazwisko Brochowskich. Z badań genealogicznych Adama Bonieckiego wiadomo, iż w 1471 r. niejaki Stanisław Żelazo, pochodzący z Brochowa, a osiadły w Ziemi Nurskiej sprzedał część majątku Janowi Żelazo, swemu bratu. Pieczętowali się oni herbem Prawdzic, a ich przydomek Żelazo stał się następnie ich nazwiskiem. Jest zatem bardzo prawdopodobne, iż Żelazowie ci pochodzili z tego samego rodu, co Brochowscy. Inne źródła genealogiczne odnotowują w 1667 r. w województwie rawskim jeszcze dwie rodziny Żelazów, z których każda jest innego herbu. Pierwsza z nich pieczętuje się herbem Jezierza, zaś druga używa klejnotu Rawa. Są to najprawdo-podobniej inne rodziny używające tego samego nazwiska, co Żelazowie herbu Prawdzic i nie mające z nimi nic wspólnego. Same natomiast początki Żelazowej Woli nie są zbyt odległe, gdyż wieś ta powstała dopiero przed połową XVI w. i jak świadczy jej nazwa, cieszyła się ona przez jakiś czas zwolnieniem od czynszów i danin na rzecz ówczesnej władzy. W aktach grodzkich Rzeczypospolitej z roku 1579 są wymienieni Mikołaj i Piotr Żelazowie, jako płatnicy podatku łanowego. Przypuszczam, iż są oni potomkami nie tylko zasadźcy tej wsi, lecz także pozostają w jakichś związkach ze Stanisławem i Janem Żelazami herbu Prawdzic, których Boniecki wymienia jako krewnych rodziny Brochowskich.

Nic nie wiemy niestety o kolejnych właścicielach Żelazowej Woli, aż do II połowy XVIII w. Wieś należała wówczas najpierw do Łuszczewskich, a następnie do Paprockich. Od tych ostatnich w końcu XVIII, lub na początku XIX w. nabyła ją rodzina hrabiów Skarbków, która posiadała na Pomorzu i Kujawach wielkie dobra. Hulaszczy tryb życia głowy tej rodziny hrabiego Kaspra Skarbka spowodował, że z całego tego wielkiego majątku pozostały mu jedynie dwie wsie: Żelazowa Wola i Orły, którym daleko było do magnackiej świetności. Oto co pisał na ten temat Fryderyk Skarbek, syn Kaspra w swoich "Pamiętnikach":

"Po zbyt kosztownym pobycie w Warsza-wie wrócili rodzice moi na wieś, już nie do Izbicy do Kujaw, ale do wsi Żelazowa Wola pod Sochaczew, pięknej bardzo z położenia swego, lecz nader małej w porównaniu poprzednimi dobrami już sprzedanymi".

Rodzina Skarbków, składająca się z rodziców i pięciorga dzieci zamieszkała w skromnym murowanym dworku, do którego przylegały dwie oficyny. Kiedy najstarszy syn hr. Skarbków Fryderyk osiągnął wiek odpowiedni dla rozpoczęcia ogólnej edukacji, wówczas jego matka Ludwika powierzyła jego wychowanie Francuzowi Mikołajowi Chopinowi, który wkrótce potem uczył także pozostałe dzieci Skarbków. W Żelazowej Woli poznał Mikołaj Chopin pannę Teklę Justynę Krzyżanowską, daleką krewną Skarbków, która zarządzała ich domem. Rodzina Tekli Justyny była niezwykle umuzykalniona i rozmiłowana w muzyce. Wywodzili się z niej: Ignacy Krzyżanowski (1826 - 1905) i Halina Krzyżanowska (1860 - ?), pianiści i kompozytorzy. Sama Justyna była również obdarzona dużymi zdolnościami muzycznymi; grała na fortepianie i pięknie śpiewała. 2 czerwca 1806 r. w kościele parafialnym pod wezwaniem Św. Rocha w Brochowie odbył się ślub Mikołaja i Justyny Chopinów. Zamieszkali oni w lewej oficynie dworku i zajmowali ją aż do jesieni 1810 r. Z małżeństwa tego urodziły się trzy córki (Ludwika, Izabela i młodo zmarła Emilia) i syn Fryderyk, który przyszedł na świat 22 lutego (1 marca) 1810 r. Jesienią 1810 r. Chopinowie opuścili Żelazową Wolę i wyprowadzili się do Warszawy; powracali tu jednak chętnie podczas wakacji.

W roku 1812 lub jak przypuszczał Kazimierz Hugo - Bader w latach 1812 - 1814 spłonął dwór Skarbków. Ocalały jedynie dwie oficyny. Do prawej oficyny przenieśli się Skarbkowie i przejęła ona odtąd na całe stulecie funkcję rezydencji. Lewą oficynę, w której mieszkali Chopinowie, zajmowali odtąd zawsze oficjaliści i służba dworska. Po samobójczej śmierci Michała hr. Skarbka w 1834 r. Żelazowa Wola kilkakrotnie zmieniała właścicieli. I tak należała kolejno do Szubertów, Peszlów, a następnie od 1859 r. do Adama Towiańskiego, syna słynnego filozofa - mistyka Andrzeja.

Adam Towiański oszpecił oficynę chopinowską, obniżając dach i zmieniając układ wnętrz. Jego niezaprzeczalną zasługą jest fakt, że jako jedyny spośród właścicieli opiekował się miejscem urodzenia Chopina, zamierzał nawet w pokoju, w którym urodził się kompozytor, urządzić izbę pamięci. Za jego czasów w 1870 r. W "Tygodniku Ilustrowanym" ukazała się po raz pierwszy wzmianka o dworku, jako obiekcie zabytkowym. W roku 1879 właścicielem Żelazowej Woli został Aleksander Pawłowski, który nie miał żadnego pojęcia o Chopinie i jego muzyce. Pomieszczeń oficyny chopinowskiej używał on do celów gospodarczych. W 1891 r. przybył do Żelazowej Woli rosyjski kompozytor Milij Bałakirew (1837 - 1910), który następnie w wywiadzie dla prasy przedstawił tragiczny stan dworku, w którym urodził się Chopin. W rezultacie wywiadu Bałakirewa przyjechali do Żelazowej Woli dziennikarze warszawskiego "Tygodnika Ilustrowanego". Oto ich sprawozdanie z lustracji obiektu, autorstwa Mariana Gawalewicza:

"W Żelazowej Woli spodziewano się naszego przybycia i dlatego w lepszym trochę porządku zastaliśmy ten domek wewnątrz, który podczas pierwszej wizyty musiał znacznie gorzej się przedstawiać ze swoim pachciarzem, jabłkami i dzieżkami kwaśnego mleka. Dzisiejszy dziedzic (Aleksander Pawłowski - A.G.T.) kazał w jednej połowie, pustką stojącej (...) pozamiatać na cześć Chopina i nawet świeżym piaskiem posypać ceglane posadzki (...) Dawne mieszkanie Chopinów wewnątrz sprawia wrażenie rzeczywistej rudery, choć domek sam ma wygląd niezgorszy, mury trzymają się dobrze, dach nie świeci dziurami, okna bez okiennic wprawdzie, ale o całych szybach, tylko w narożnym alkierzu, w którym wedle wszelkich danych najprawdopodobniej urodził się Fryderyk, jedno okno zabite deskami, drugie zamurowane, i ciasno też tutaj, jak w komórce, zaś obok (...) p. Pawłowski trzyma kapustę i składa rupiecie."

Wkrótce potem Warszawskie Towarzystwo Muzyczne powołało Komitet Budowy Pomnika Chopina w Żelazowej Woli, na czele którego stanął znakomity pianista Ignacy Paderewski (1860 - 1941). Pomnik ów - to wspólny rezultat starań polskiego środowiska muzycznego, oraz Milija Bałakirewa, który uzyskał od cara Aleksandra III zezwolenie na jego realizację. Warto zaznaczyć, że projektantem tego pomnika był warszawski budowniczy Bronisław Żochowski, natomiast medalion z podobizną pianisty, widniejący na owym pomniku wykonał znany rzeźbiarz Jan Wojdyga. Na wykupienie posesji niestety nie mieli miłośnicy muzyki pieniędzy, Pawłowski zażądał za nią zawrotnej sumy 5000 rubli. Wielkim świętem stało się odsłonięcie tego pomnika w Żelazowej Woli w dniu 14 października 1894 r. Odsłonięcia dokonał wybitny kompozytor Zygmunt Noskowski, prezes Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego i twórca odśpiewanej wówczas kantaty p.t. "Utrata". Natomiast w wykonaniu Milija Bałakirewa, Aleksandra Michałowskiego i Jana Kleczyńskiego odbył się w tym dniu pierwszy w Żelazowej Woli koncert chopinowski. Fortepian, na którym koncertowali muzycy stał przy świerku, pod którym według słów osiemdziesięcioletniego Antoniego Krysiaka, sięgającego pamięcią w czasy Chopina, grywał niegdyś wielki pianista. Od tego czasu w Żelazowej Woli pojawiali się pojedynczy goście i zorganizowane grupy turystów.

Podczas pierwszej wojny światowej spłonęła prawa oficyna, w której niegdyś mieszkali Skarbkowie. Ten sam los spotkał również młyn znajdujący się nad Utratą. Z pożogi wojennej ocalała jedynie chopinowska oficyna. W roku 1918 rozparcelowano majątek i pod siekierami padły zabytkowe drzewa parkowe. Do oficyny chopinowskiej wprowadził się jeden z nabywców gruntu Roch Szymaniak, który część historycznych pomieszczeń przeznaczył na cele gospodarcze. W 1926 r. miało miejsce odsłonięcie pomnika Fryderyka Chopina w warszawskich Łazienkach. Wydarzenie to stało się sygnałem do ponownego zajęcia się sprawą dworku w Żelazowej Woli. Zawiązano wówczas w Warszawie Towarzystwo Przyjaciół Domu Chopina, w Sochaczewie natomiast powstał Komitet Chopinowski. Wspólnym wysiłkiem obu tych komitetów wykupiono chopinowską oficynę wraz z sześcioma morgami ziemi za sumę 40 000 zł. Od 3 listopada 1928 r. oficyna stała się własnością Towarzystwa Przyjaciół Domu Chopina. W marcu 1930 r. został zawiązany Komitet Budowy Domu Chopina, który przystąpił do generalnego remontu oficyny i jednoczesnego zbierania funduszów uzupełniających zasoby finansowe przeznaczone na ten cel. Jesienią 1931 r. oficyna chopinowska była już odnowiona.

Kolejnym mecenasem stał się Komitet Dni Chopinowskich w Polsce, który działał od 1932 r. Znaczący udział w pracach tego Komitetu miał generał Kazimierz Sosnkowski. Wykupiono wówczas dodatkowo trzy hektary gruntu, przesunięto zagrodę Szymaniaka i cały obszar opasano niezbyt eleganckim ogrodzeniem. Przy okazji zajęto się również uporządkowaniem brzegów Utraty.

Warto wiedzieć, że sekretarzem Komitetu Dni Chopinowskich w Polsce był ostatni dziedzic Rozlazłowa, Kazimierz Hugo - Bader (1887 - 1949). Był on uczestnikiem I wojny światowej i kampanii wrześniowej. Z wykształcenia był Hugo - Bader architektem, a z zamiłowania krajoznawcą i historykiem. W okresie międzywojennym zapoczątkował on badania nad przeszłością Sochaczewa i dał się poznać jako autor licznych artykułów o tematyce historyczno - krajoznawczej. Publikował je między innymi w takich czasopismach jak: "Wiadomości Turystyczne", "Ziemia", "Wiadomości Ziemi Sochaczewskiej". Ostatnie z wyżej wspomnianych czasopism, które miało ukazywać się pod redakcją Hugo - Badera jako dwutygodnik, poświęcony naszemu regionowi, miało niestety krótki żywot. Ukazały się bowiem tylko dwa numery. Wydała je Powiatowa Komisja Kulturalno - Oświatowa w Sochaczewie, a drukowała miejscowa drukarnia S. Szytenchelma. Należy podkreślić, że Kazimierz Hugo - Bader nosił się z zamiarem utworzenia w Sochaczewie Muzeum (obecne Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą zostało założone w 1977 r.).

Zainteresowanie Hugo - Badera dziejami regionu sochaczewskiego zaowocowało pracą p.t. "Zabytki i ich ochrona w powiecie sochaczewskim na tle dziejów powiatu sochaczewskiego", którą wydano w 1930 r. Jest ona zarysem dziejów powiatu sochaczewskiego opartym na bogatej bazie źródłowej. Autor wykorzystał źródła archeologiczne, numizmatyczne oraz historyczne, głównie dokumenty średniowieczne związane z Sochaczewem. Niewiele osób niestety dziś pamięta, że to z inicjatywy Kazimierza Hugo - Badera rozpoczęto działania mające na celu uzyskanie funduszy na rzecz wykupienia dworku Chopina z rąk prywatnych. Aby zgromadzić te pieniądze organizowano różne zbiórki społeczne, akademie, koncerty, oraz zabiegano o wszelkie dotacje i subwencje. 11 listopada 1933 r., 9 listopada 1935 r. i 21 marca 1937 r. odbyły się w Sochaczewie koncerty chopinowskie w wykonaniu pianistów polskich, oraz laureatów III Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego Francuza Pierrea Maillarda - Vergera, oraz Japonki Chieko Hara. Słowo wstępne przed wszystkimi tymi koncertami wygłaszał Kazimierz Hugo - Bader. Potrafił on pozyskać "dla Chopina" samego starostę sochaczewskiego Tadeusza Reindla, oraz miejscowych ziemian, z których najbardziej wyróżniali się Władysław hr. Karnkowski, dziedzic dóbr Paski, oraz Stanisław Glezmer, właściciel majątku Strugi.

Kazimierz Hugo - Bader był również autorem kilku artykułów poświęconych Żelazowej Woli. W jednym z nich postulował, aby w związku z przypadającą na 1949 r. setną rocznicą śmierci Fryderyka Chopina (Rok Chopinowski) sprowadzić prochy kompozytora do kraju. "Wielki czas - pisał Hugo - Bader - oddać Go Matce Jego - Ziemi Polskiej, bo "gdzie Dom Twój - tam i serce Twoje, a gdzie Serce Twoje - tam i Dom Twój". Kazimierz Hugo - Bader, który włożył w odbudowę dworku w Żelazowej Woli, nie tylko moc energii, ale i własnych środków pieniężnych, zmarł w Sochaczewie przed inauguracją Roku Chopinowskiego .

W tym samym 1949 roku zmarł również Franciszek Krzywda - Polkowski, organizator i kierownik Zakładu Architektury Krajobrazu i Parkoznawstwa w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Dzięki niemu powstał wokół dworku chopinowskiego park, w którym zasadzono około 10 000 okazów drzew i krzewów polskich i obcych.

Podczas II wojny światowej w dworku Chopina stacjonowali niemieccy żołnierze. Wywieźli oni stamtąd do niemieckiego szpitala polowego w Sochaczewie fortepian koncertowy Pleyel i dwa fotele należące do Chopina. W roku 1942 fortepian ten zabrał do siebie kreishauptmann (starosta) sochaczewski dr Hans Scheu. Mimo intensywnych poszukiwań instrument ten nie został odnaleziony i dalsze jego losy pozostają nadal nieznane. Pod koniec II wojny światowej w dworku w Żelazowej Woli mieścił się szpital polowy. Z przedwojennego wyposażenia dworku zdołano jedynie uratować komplet stylowych mebli i kilka obrazów. Sama oficyna wyszła z II wojny w tragicznym stanie. Miała uszkodzony dach, powyrywane drzwi, okna bez szyb i niemieckie napisy na ścianach.

W kwietniu 1945 r. zawiązał się Tymczasowy Komitet Opieki nad Domem w Żelazowej Woli, który zwrócił się do Instytutu Fryderyka Chopina z ofertą objęcia opieki nad oficyną chopinowską. W 1946 r. stała się ona własnością państwa, a patronat nad nią objął Instytut Fryderyka Chopina. W roku 1948 rozpoczęto jej renowację. Pracami kierował znany architekt Mieczysław Kuźma. Ponieważ brak było wystarczających informacji o wyglądzie obiektu w czasach Fryderyka Chopina, postanowiono urządzić w nim wnętrza mieszkalne nawiązujące do okresu romantyzmu.

Ekspozycja muzealna składa się z licznych pamiątek związanych z Chopinem i jego rodziną. Na szczególną uwagę zasługuje kopia portretu kompozytora pędzla Eugeniusza Delacroix, znajdująca się w saloniku muzycznym, wyposażonym w unikatowe meble hrabiów Skarbków. Tu odbywają się koncerty chopinowskie w wykonaniu wybitnych pianistów polskich i zagranicznych. Od 1954 r. organizuje je Towarzystwo im. Fryderyka Chopina, które od tego czasu sprawuje patronat nad dworkiem. Jego wnętrza zgodnie z intencją architekta Mieczysława Kuźmy mają charakter mieszkania. Jest tam sześć pokojów, oraz alkowa łącząca się z pokojem matki Chopina. Z architekturą dworku harmonizuje park, który jest rekonstrukcją projektu prof. Franciszka Krzywdy - Polkowskiego. Rosną tu piękne tuje, kalifornijskie jodły, jałowce irlandzkie, japońska wiśnia, oraz rodzime cisy, modrzewie i świerki. Przez park przepływa malownicza Utrata, której brzegi porastają płaczące wierzby. W 1984 r. dla uczczenia zasług twórcy parku w Żelazowej Woli, w pobliżu dworku odsłonięto pamiątkowy głaz. Myślę, iż społeczeństwo Ziemi Sochaczewskiej powinno ustawić obok niego drugi kamień, by w podobny sposób uczcić pamięć Kazimierza Hugo - Badera, znakomitego krajoznawcy i miłośnika muzyki chopinowskiej, który położył wielkie zasługi dla ratowania Domu Urodzenia Fryderyka Chopina. Gdyby nie wielka pasja tych dwóch wspaniałych ludzi, którą potrafili oni zarazić innych, nie mielibyśmy dziś dworku Chopina i parku w Żelazowej Woli.


Literatura.
Poczta do autora
Poczta do autora
  1. A. Boniecki, "Herbarz polski", t. II, cz. 1,Warszawa 1900.
  2. K. Hugo - Bader, "Żelazowa Wola - miejsce urodzenia Fryderyka Chopina", Wiadomości Ziemi Sochaczewskiej, nr 2, 1931.
  3. Tenże, "O dawnej i nowej Żelazowej Woli", Chopin, z. 1, 1937.
  4. Tenże, "Tam, gdzie się Chopin urodził", Ziemia, r. XXX, nr 7, 1946.
  5. Tenże, "Brochów i Rok Chopinowski", Ziemia, r. XXXIX, nr 10-11, 1948.
  6. K. Czekaj, "Przewodnik chopinowski", Warszawa 1958.
  7. J. Iwaszkiewicz, "Chopin", Kraków 1983.
  8. Z. Jeżewska, "Chopin w kraju rodzinnym", Warszawa 1985.
  9. L. Nawrocki, "Kazimierz Hugo - Bader", Ziemia Sochaczewska, nr 20, 1997.
  10. J. Nyka, "Żelazowa Wola", Warszawa 1960.
  11. B. Owczuk, "Żelazowa Wola" (Przewodnik), Warszawa 1995.
  12. W. Seneta, "Żelazowa Wola" (Przewodnik), Warszawa 1975.
  13. ks. Z. Skiełczyński, "Dawny Brochów", Leszno 1993.
  14. J. Szostak, "Ziemia Sochaczewska" (Przewodnik turystyczny), Sochaczew 2000.
  15. A.G. Turczyk, "Fryderyk hr. Skarbek", CDN. Notatnik Społeczno-Kulturalny Galerii Browarna Łowicz, vol. 2, nr 5 (12), 1998.
  16. Tenże, "Brochów Chopinowi", Puszcza Kampinoska, nr 1, 2000.
  17. Tenże, "Brochów i Chopin", Ziemia Sochaczewska, nr 7, 2000.
  18. Tenże, "Dzieje Żelazowej Woli", Ziemia Sochaczewska, nr 8, 2001.
  19. B. Wierzbicka, "Muzea województwa skierniewickiego", Skierniewice 1987.
  20. B. Zagajewska, "Żelazowa Wola jakiej nie znamy", Siódma Prowincja. Kwartalnik Kulturalny Piotrkowskiego, Sieradzkiego i Skierniewickiego, nr 7, 1995.
  21. "Związki Fryderyka Chopina z Ziemią Sochaczewską". Referaty z sesji historycznej z 22 lutego 1995 r., red. A.G. Turczyk, Sochaczew 1995 (maszynopis powielony).